Bytovia rezerwy

Wygrana na inaugurację!

Nasze rezerwy wygrały z Jaguarem Gdańsk 1:0 w inauguracyjnym meczu IV ligi. Gola na wagę trzech punktów już w 2 minucie zdobył Łukasz Wasiak.

W niedzielę młody zespół rezerw Bytovii II zainaugurował rozgrywki IV ligi sezonu 2018/2019. Przeciwnikiem była czołowa drużyna poprzedniego sezonu Jaguar Gdańsk. Przed meczem nietrudno było wskazać faworyta tej rywalizacji, gdyż zespół gości zaliczany jest do czołówki obecnych rozgrywek i posiada w swoich szeregach kilku dobrych, ogranych w wyższych ligach zawodników.

Tymczasem doświadczeni gdańszczanie już w drugiej minucie dali się zaskoczyć. Pierwsza ofensywna akcja naszej drużyny przyniosła niespodziewanego gola. Płaskie, długie podanie naszego bramkarza Mateusza Oszmańca trafiło do rozpędzonego Rafała Zagdana, który ograł dwójkę obrońców gości, dośrodkował do nieobstawionego Łukasza Wasiaka, który precyzyjnym strzałem dał prowadzenie bytowskiej drużynie. Chwilę później zaskoczeni sytuacją rywale omal nie stracili drugiej bramki. Po dynamicznym wejściu lewym skrzydłem Kacper Chajecki dograł do Zagdana, który będąc w dogodnej sytuacji, nieczysto trafił w piłkę i minimalnie przestrzelił. Z czasem piłkarze Jaguara nieco ochłonęli i przejęli inicjatywę na boisku. Stworzyli sobie pod naszą bramką trzy dogodne sytuacje do zdobycia gola, ale Oszmaniec był nie do pokonania. Bronił jak w transie i w dużej mierze dzięki jego interwencjom Bytovia II schodziła na przerwę z jednobramkową przewagą. Godne odnotowania w pierwszej połowie były ładne strzały Tomasza Galikowskiego (głową) i Mateusza Kaby po dośrodkowaniach z rzutów rożnych Kacpra Chajeckiego.

Po przerwie nasz zespół wyraźnie poprawił ustawienie w grze obronnej. Ciasno ustawione na boisku formacje pomocy i obrony nie pozwalały na płynne akcje graczy Jaguara. Goście próbowali dośrodkowań, ale umiejętnie były one wybijane przez naszych obrońców, bądź lądowały w rękach bramkarza Bytovii. W 75 min Oszmaniec po raz kolejny uratował nasz zespół od utraty gola. W zamieszaniu podbramkowym jeden z zawodników gości oddał mocny strzał z 16 metrów, ale „Oszman” efektownie wybił piłkę na rzut rożny. Kilkakrotnie jeszcze zakotłowało się pod bytowską bramką, ale wynik nie uległ zmianie i niespodziewanie faworyt stracił punkty. Szczególnie wyróżniał się w tej części meczu aktywny Krzysztof Kropidłowski. Ofiarna i twarda walka naszego zespołu okupiona została czterema żółtymi kartkami (Galikowski, Kaba, Zagdan i Leik).

– Dobry mecz w naszym wykonaniu i zwycięstwo po mądrej grze, choć trzeba przyznać, że dość szczęśliwe. Szybko zdobyta bramka ustawiła nasze poczynania na grę z kontrataku i mamy cenne punkty. Kilka wspaniałych interwencji Mateusza Oszmańca dodało młodej drużynie wiary w sukces. Cieszą udane występy chłopców z roczników 2000 i 2001, ale mamy też świadomość ogromu pracy do wykonania na treningach – powiedział trener naszych rezerw Artur Chajecki.

MKS Bytovia II Bytów – Jaguar Gdańsk 1:0 (1:0)

Bramka: Wasiak 2′.

Bytovia II: Oszmaniec – K. Chajecki, Galikowski, Kaba (86. Wdowiak), Leik – Jeżewski, P. Wolski (88. Cecot), Kropidłowski, Hendryk, Wasiak – Zagdan (90. Zblewski). Trener: A. Chajecki.