Dwa zwycięstwa Juniora C1

Ostatnie dwa spotkania były bardzo szczęśliwe dla naszych młodych zawodników z Juniora C1. „Czarne Wilki” pokonały Czarnych Czarne (3:1) oraz Piasta Człuchów (4:1).

W sobotę 30 września o godz. 16.00 zespół juniora C1 rozegrał wyjazdowe spotkanie z Czarnymi Czarne. W pierwszej połowie mecz był wyrównany. Każda z drużyn próbowała narzucić swój styl gry. Oba zespoły atakowały, jednak nie potrafiły udokumentować tego zdobyciem bramki. Mieliśmy dwie dogodne sytuacje z rzutów wolnych, jednak Ksawier Wojach i Jakub Łącki nie zdołali umieścić piłki w bramce. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga połowa zaczęła się od zdecydowanych ataków naszego zespołu. Gospodarze nie dopuszczali do sytuacji bramkowych i sami groźnie atakowali, lecz na bramce Arek Żuk nie dał się zaskoczyć i dwukrotnie swoimi interwencjami uratował nasz zespół przed utratą bramki. Wreszcie nasz zespół zaczął grać szybciej i dokładniej. Właśnie wtedy nastąpiło 8 min, które wstrząsnęły drużyną Czarnych. W 68 min z rzutu karnego na raty bramkę zdobył, po faulu na Kamilu Stence, Ksawier Wojach. Za faul na Kamilu Stence sędzia spotkania ukarał zawodnika gospodarzy czerwoną kartką i nasz zespół grał w przewadze liczebnej.

W 71 min prostopadłą piłkę posyła Ksawier Wojach do Maxa Wirkusa, który dynamicznie doszedł do piłki i mocnym i pewnym strzałem pokonuje bramkarza gospodarzy. Następnie w 76 min z lewego skrzydła piłkę dorzucił Łukasz Sandak w pole karne, gdzie do piłki dobiega Adi Prądzyński i z pierwszej piłki uderzył pomiędzy nogami bramkarza Czarnych i zdobył trzecią bramkę. W osiem minut nasz zespół zdobył trzy bramki i praktycznie ustalił wynik meczu. Jednak pod koniec meczu w 78 min gospodarze przeprowadzili składną akcję, po której zdobyli honorową bramkę ustalając, wynik spotkania na 3:1 dla naszego zespołu.

– To było dobre spotkanie w wykonaniu naszego zespołu, chociaż początek nie zapowiadał tak dobrego wyniku. Szybkie i dokładne rozegranie ataków doprowadziło do zdobycia w ciągu 8 minut trzech bramek, czym kompletnie moi zawodnicy zaskoczyli przeciwnika. Zanim się pozbierali, było już po meczu. Wszyscy zawodnicy zasłużyli na gratulacje, a szczególnie strzelcy bramek i nasz bramkarz Arek Żuk – powiedział po meczu trener Adam Zborowski.

CZARNI Czarne – BYTOVIA Bytów 1:3
Bramki: Wojach – 1, Wirkus M. -1, Prądzyński – 1
Skład podstawowy:
Kacper Łoza, Arkadiusz Żuk, Bartosz Domaros, Hubert Kąkol, Mikołaj Kobiela, Alexander Kolaszt,Kamil Stenka, Jakub Łącki, Gabriel Orłowski, Bartosz Pela, Ksawier Wojach
Skład rezerwowy:
Patryk Borkowski, Przemysław Król, Bartosz Zygier, Łukasz Sandak, Maksymilian Wirkus, Adrian Prądziński, Adrian Wyszomirski.

W sobotę 3 października nasz zespół rozegrał przełożone spotkanie wyjazdowe z Piastem Człuchów. Braki kadrowe gospodarzy sprawiły, że nasza drużyna rozpoczęła spotkanie przeciwko dziewięciu zawodnikom Piasta. Taka przewaga od samego początku postawiła nasz zespół w komfortowej sytuacji.

Już w 2 min spotkania po podaniu Łukasza Sandaka piłkę przyjął Max Wirkus i mocnym strzałem zdobył pierwszą bramkę. W 16 min ponownie ta sama dwójka rozegrała piłkę między sobą i Max Wirkus ponownie wpisał się na listę strzelców. Minutę później Max ponownie po ładnym strzale mógł zdobyć kolejną bramkę, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Niestety potem gra się posypała, a ambitna drużyna gospodarzy nie poddawała się i coraz śmielej atakowała. W 26 min meczu po szybkiej akcji i błędzie w ustawieniu linii obrony Past zdobywa bramkę kontaktową. Ta sytuacja wprowadza do gry dużą nerwowość w poczynaniach naszego zespołu i wynikiem 2:1 dla naszego zespołu kończy się pierwsza połowa.

Druga połowa rozpoczyna się od wyraźnej przewagi naszego zespołu. W 52 min kapitalnym strzałem z prawie 30 m popisał się Gabryś Orłowski, po którego strzale piłka trafiła w poprzeczkę, a następnie spadła do nogi Maxa Wirkusa, który nieczysto trafił w piłkę i piłka trafiła wprost w ręce bramkarza gospodarzy. W 73 min Kacper Łoza posłał długą piłkę za linię obrony Piasta, do piłki doskoczył Max Wirkus, który mocnym i celnym strzałem po raz trzeci pokonał bramkarza. Gra toczyła się pod dyktando naszej drużyny, jednak zawodnicy nie potrafili udokumentować tej przewagi. Dopiero w 79 min pod koniec meczu Kamil Stenka po indywidualnej akcji ograł w polu karnym trzech zawodników Piasta i celnym technicznym strzałem zdobył czwartą bramkę, ustalając wynik meczu na 4:1 dla naszego zespołu.

– Wynik spotkania cieszy, jednak sama gra nie była najlepsza. Graliśmy w przewadze i moi zawodnicy powinni to lepiej wykorzystać. W meczu brakowało dokładności podań i większego spokoju i cierpliwości w rozgrywaniu akcji ofensywnych. Jednak korzystny wynik na plan dalszy odsunął pewne niedociągnięcia w grze. Kapitalny mecz rozegrał Max Wirkus zdobywając trzy bramki, przez co ułożył praktycznie losy tego spotkania – powiedział po meczu trener Adam Zborowski.

PIAST Człuchów – BYTOVIA Bytów 1:4
Bramki: Wirkus M. – 3, Stenka – 1
Skład podstawowy:
Patryk Borkowski, Przemysław Król, Kacper Łoza, Łukasz Sandak, Maksymilian Wirkus, Bartosz Domaros, Hubert Kąkol, Mikołaj Kobiela, Kamil Stenka, Gabriel Orłowski, Ksawier Wojach
Skład rezerwowy:
Mikołaj Turnak, Kamil Wirkus, Arkadiusz Żuk, Igor Łosiński.